Wypominalska osobistość Nieprzyjemna, spojona ze mną osobistość zapisuje we wszystko-dzienniku. Najdrobniejszy oddech, oddziaływanie oraz z pozoru nieistotne poruszenie. Nic nie umyka zapisaniu. Osobistość swoim wzrokiem w wytrzeszczeniu obejmuje każdy najmniejszy błąd i potknięcie. Ciemna noc, wygodne łóżko, luźne ciało i zgodny umysł składają się na mój wspaniały spokój ducha. Kołysząc się na granicy, gotowy jestem paść w sen. Kątem oka dostrzegam dłonie zdzierające ze swojej złośliwości powalający, dominujący mrok. Drażniąca osoba oberwana z fizycznych właściwości nocy szykuje się do dociekliwego wypominania. Nici z wyczekiwanego snu. Na jej widok moje środki odpowiadają chlupaniem i żalnym trzeszczeniem, bezlitościwie umdlając wszelaki spokój i sens odpoczynku. Trzyma ona obciążający i pokaźny wszystko-dziennik, który wymusza na jej twarzy wykręcony grymas i wolny krok. Znam te zapisane kartki - na samo podświadome ich wpomnienie moja osoba zostaje głęboko zraniona. Trzymając dziennik nad moją głową, puszcza go, a moje pojęcie rozwarstwia się w plątanym obłędzie. Mija czas. Słoneczne promienie palą w popłochu osobistość i odsłaniają głęboką czerwień w oczach.

